Organizacja kosmetyków do makijażu – akcesoria, co i jak można przechowywać bez chaosu – u mnie się sprawdza od miesięcy.
Makijaż pasjonuje mnie nie tylko jako sztuka, ale jako proces. Samodzielnie zaprojektowałam system przechowywania, rotacji i pielęgnacji pędzli oraz kosmetyków. Pozwala mi to pracować higienicznie, szybko i z pełnym profesjonalizmem – nawet przy ograniczonym czasie i przestrzeni. Jak zorganizować swoje kosmetyki i akcesoria do makijażu? Obejrzyj moje zdjęcia i przeczytaj, co robię, żeby uniknąć chaosu. Pokażę także, że dobra organizacja to nie kwestia osobnej toaletki. Zapraszam do lektury.
Gdzie trzymać pędzle?
Etui na zestaw pędzli to dobre rozwiązanie. Jeden komplet nie wystarczy, ponieważ, gdy są umyte, nie ma się czym umalować. Nie schną tak szybko, więc warto mieć więcej sztuk. Zadbać o pędzle można na przykład w niedzielę, w dzień wolny w tygodniu, po powrocie z porannej zmiany. Codziennie mycie nie wchodzi w grę czasowo. Ja mam tyle zestawów, nawet tańszych, że mogę myć je co kilka dni. Zamierzam jednak zwiększyć ich ilość. Używanie tych, którymi już się robiło makijaż, to nie jest dobry pomysł. Lepiej mieć tanie pędzle niż podrażnienia na twarzy. Ja mam organizer obrotowy i w nim trzymam te do pudru, różu, rozświetlacza, wszystkie duże pędzle. On ma przegródki i mieści się dużo. Na pędzle do cieni, kremowych kosmetyków mam dwa piórniki. Takie zwykłe, szkolne, który dawniej używało się na kredki i długopisy. Dziś służą na pędzle do makijażu i zamawiałam takie, które mają dużo miejsca. Każdy pędzle ma swoje i nie wylatuje. Do tego mam kosmetyczkę silikonową, w której szykuję pędzle wieczorem na rano do pracy. Oszczędzam dzięki temu czas i szybciej się wyrabiam. Szczególnie jest to ważne, gdy dojazd zajmuje dłużej niż dwadzieścia minut.

Gdzie trzymać kosmetyki do makijażu?
Nie mogą one być przechowywane w łazience. Dobrym pomysłem jest kuferek z przegródkami, które można dowolnie przesuwać. Tam mam wszystkie kosmetyki, których używam codziennie. Osobne miejsce mają paletki cieni do powiek i są w pudełku. Gdy nie mam czasu, maluję się jedną, a jak mam, to wybieram sobie kolory. Mam też organizery na to, co w zapasie. Nie więcej niż jeden produkt z każdej kategorii. Podkłady, pudry, korektory zużywają się szybciej niż szminki, róże, bronzery, cienie. Dlatego tych można mieć więcej sztuk. Kosmetyki pielęgnacyjne także mają swoje organizery i wystarczy, że wezmę jeden cały i mam krem, tonik, żel do mycia twarzy. Świetne są materiałowe i nie tylko organizery w różnych kolorach dostępne w wielu sklepach. Kiedyś miałam poukładane pojedynczo na półce, kategoriami, ale to był chaos i niewiele się mieściło. Dziś na tej samej półce mam więcej miejsca dzięki dobrej organizacji.

Gdzie trzymać gąbeczki do makijażu?
Mam do nich stojaki metalowe z drogerii, tam się suszą i szykuję suche na rano. Gąbeczek także warto mieć kilka, żeby móc wymieniać. Sprawdziły się mi się te, które kupiłam w drogeriach. Niestety gąbeczki ze sklepów odzieżowych szybko się zniszczyły. Mam ich dużo i piorę je w woreczku na bieliznę w pralce. Dzięki temu schodzą z nich pozostałości po różach, bronzerach, kolorach. Lepiej umyć ręcznie też, ale to na przykład w wolny dzień. Normalnie można je dawać do prania, jak jest kilka.
Ile tego mieć, żeby się zmieścić w czasie?
Jak stosować wszystkie kosmetyki i akcesoria?
Wykonuję makijaż dzienny, na co dzień do pracy na różne zmiany. Trzeba pilnować, czego się używa i daty, kiedy otwarcia. Warto mieć spis tego, co się kupiło i kiedy, zapasów i tego, co na bieżąco jest w użyciu. Przeznaczyłam na to zeszyt z zakładkami i tam są też ulubione firmy, marki, numery odcieni. Ostatnio używam więcej i nie pamiętam niektórych nowości i bez spisu nie wiem, jaki kolor zaznaczyć w zamówieniu. Dzięki zeszytowi też planuję co kupić, a co mam już w zapasie. Pewnie są do tego jakieś aplikacje, ale czasami człowiek ma dość ekranu w pracy.
Jak widać, trochę tego jest i warto mieć wszystko dobrze zorganizowane. Wtedy bez chaosu można się umalować o dowolnej godzinie.
Na koniec mały backstage. Tak wyglądają moje notatki i kolekcja pędzli, które pomagają mi utrzymać porządek.





Niezbędnik makijażowy – spis na kartce, ale przeczytasz go też na tym blogu link