Kategorie
Kosmetyka

Kosmetyczny zeszyt wspomnień – od błędów do wiedzy profesjonalnej

Twarz, ciało, włosy, paznokcie

Nie musi to być zeszyt, ale warto przypomnieć sobie jak było kiedyś. W czasach, kiedy nie miało się dostępu do wiedzy, a sztuczna inteligencja była wytworem wyobraźni. Nie było też tylu kosmetyków. Używało się jednego rodzaju balsamu, szminki, szamponu, odżywki i innych. Przeczytaj o kosmetycznych wspomnieniach. Zapraszam do lektury.

Zły odcień podkładu – klasyczny błąd

Przeważnie był zbyt ciemny, ja miałam także zbyt jasne. O istnieniu kropelek rozjaśniających lub przyciemniających nie miałam wtedy pojęcia. Nie było drogerii sieciowych, a zakupy online także były w wyobraźni. Człowiek jednak chciał dobrze wyglądać i korzystało się z różnych opcji.

Brak bronzera i różu – żadnego konturowania

Nie używałam ich nawet potem. Dopiero po kursie makijażu zaczęłam. Dziś już wiem, który wybrać i jak. Mam swoje ulubione rodzaje, kolory. Muszą być dopasowane do całości makijażu, karnacji.

Paznokcie na kleju, czyli plastik, który odpadał

Dostępne były w dziwnych kształtach, niedopasowanych do płytki naturalnej. Dziś wyglądają lepiej, ale jednak to nie jest dobry pomysł. Stylizacje paznokci lepiej wykonać w salonie albo iść na kurs.

Brak balsamu do ciała w kosmetyczce

Nie zawsze chciało się go stosować. Skóra bez tego kosmetyku jest sucha, nieprzyjemna w dotyku. Niektóre ubrania są jak gryzące swetry, których lepiej unikać.

Źle zrobione brwi – cienkie, zbyt grube

Brwi to temat na osobne wspomnienia. Źle wyregulowane albo wcale, źle podkreślone kredką lub innym kosmetykiem. Nie zawsze ich wygląd pasował do twarzy. Ich makijaż sprawiał problemy, gdy były zbyt cienkie. Zbyt grube nie zbyt ładnie wyglądały i wiele osób, w tym ja, zrobiło sobie zbyt cienkie. Często też widać źle zrobiony makijaż permanentny brwi, a to już kolor i kształt na dłużej.

Źle nałożony samoopalacz – plamy, przebarwienia

Bez wykonania pilingu ciała albo po prostu za dużo kosmetyku. Często także źle dobrany odcień, który można wybrać. Na początek lepiej zastosować balsam brązujący i on nie będzie aż tak widoczny. Samoopalacz w sprayu na pewno nie jest dobrym pomysłem dla początkujących.

Włosy – co można źle zrobić?

Samodzielne farbowanie może mieć różne skutki. Nie tylko pod względem koloru, ale też rodzaju farby. Ja kiedyś używałam rozjaśniacza zamiast zwykłej, trwałej lub zmywalnej farby. One i tak się spłukują w większości. Wiadomo, że trzeba farbować co jakiś czas jak są odrosty. Warto jednak wybrać dobry produkt. Miałam jasno blond włosy i mam nawet na stronie zdjęcia z tego czasu. To jednak nie był dobry wybór. Dziś wybieram brązy w różnych tonacjach.

Nowa fotka, mój ukochany widok na miasto

W 2023 zaczęłam zmieniać kolor, poczułam, że mam dosyć blondu po wielu latach.

Zdjęcia w kolejności od najnowszego 2025, 2024, 2023, 2020

smart
smart

Jak widać, warto mieć zdjęcia dla porównania co było, a co jest obecnie. Brwi nie mam na fotkach, ale można z daleka na portretowych zobaczyć różnicę.

Autor: Joanna Kwiatek

domena będzie kontynuowana pod adresem
https://okosmetyceblog.wordpress.com/
Zapraszam, a tu będzie do wygaśnięcia.

W odpowiedzi na “Kosmetyczny zeszyt wspomnień – od błędów do wiedzy profesjonalnej”

Ciekawie dobrana forma – zachęca do czytania do końca.Nieczęsto zdarza mi się wrócić do początku tekstu po przeczytaniu całości – tu wróciłem. To podejście do tematu było rzadko spotykane – i dobrze. Zapisuję stronę – za jakiś czas będę chciał tu wrócić, żeby poczytać nowe mam nadzieje równie dobre teksty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Okosmetyce
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.