Kupowanie po kilka sztuk kosmetyków. Warto mieć zapasy, a nie ciągle chodzić do sklepu lub płacić za dostawę. Przeczytaj o zaletach i wadach zapasów kosmetycznych.
Zapasy pielęgnacyjne – do ciała, twarzy, włosów, paznokci
Warto mieć więcej kosmetyków pod prysznic, balsamów do ciała, kremów do rąk i stóp. Głównie takich produktów, które szybko się kończą. Oprócz wymienionych szybko się zużywa szampon, odżywka, maska do włosów. Większe pojemności też mają sens, a szampon wystarcza na miesiąc albo trochę dłużej, ale i tak zapas lepiej mieć. Kremy do twarzy także lubią szybko się kończyć. Używa się ich dwa razy dziennie i nie mają większej pojemności niż 50 ml. To jednak wystarcza, bo kremy się nudzą. Zawsze przydadzą się też maseczki do twarzy w kremie. One mają sens, bo te inne według mnie nie za bardzo.

Zapasy makijażowe – podkłady, pudry, inne
Kosmetyki kolorowe tak szybko się nie kończą. Zapasy jednak warto zrobić, bo może się coś skończyć z zaskoczenia. Makijaż robi się codziennie, żeby ładnie wyglądać. Często kończy się podkład, puder, korektory, szminki ochronne. Po jednej lub dwie sztuki warto mieć wymienionych produktów w zapasie. W dwóch kuferkach jeden z bieżącymi kosmetykami, drugi z zapasami. To może być nawet większa kosmetyczka. Ważne, żeby ten bieżący miał jakieś przegródki, bo inaczej można się pogubić.

Zapasy kosmetyczne – zalety i wady
Warto mieć wszystko spisane i wtedy wiesz, co kupić, a czego nie. Gdy coś zamawiam, to także zapisuję, co to było i kiedy. Nie chce sytuacji, że muszę iść do sklepu po pracy, jak jestem zmęczona. Szczególnie że pracuję na zmiany, a to jest trochę uciążliwe. Jeśli ktoś ma pracę od poniedziałku do piątku w stałych godzinach, to nie potrzebuje za bardzo zapasów. Przydadzą się jednak, bo zmęczony jest każdy bez względu na godziny pracy. Przechowywać można w organizerach podzielonych na kategorie. Wtedy jest porządek w kosmetykach i wiadomo, gdzie co leży.
Jak widać, warto mieć zapasy kosmetyków. Zapisać także warto ulubione sklepy, z których się zamawia. Stacjonarnie zawsze można coś kupić, ale nawet po pracy w galerii człowiek jest zmęczony. Nie zawsze też mam listę potrzebnych produktów przy sobie. Zakupy bez planu kończą się niestety tym, że kupuje się niepotrzebne rzeczy.
Inny artykuł o zapasach na stronie. Zapraszam też do obejrzenia certyfikatów, które są nowe regularnie. Nowy wpis, dzisiejszy z relacją z targów kosmetycznych i dyplomy uczestnictwa.
Zdjęcie na obrazek wyróżniający: nie reklama Barbie. To moja modelka do zdjęć. Nie jest to też reklama torebki. Nie ma tu żadnej współpracy.