Profesjonalny i prestiżowy kurs makijażu ukończony? To teraz trzeba ćwiczyć zdobyte umiejętności malowania twarzy i oczu. Na kim? Na czym? Jak ćwiczyć, gdy pracuje się na zmiany i w weekendy? Przeczytaj moje porady i zainspiruj się. Obejrzyj także makijaże na stronie.
Na sobie – ważne jest zrobienie makijażu codziennego
Dzięki temu zyskasz lepszy makijaż na co dzień i nie tylko. Jeśli nie malujesz się na co dzień, to lepiej odpuścić kurs. Ćwiczenia na sobie są ważne, możesz też skompletować swoje kosmetyki dzięki wiedzy z kursu. Wtedy chętniej zaczniesz się malować. Widzisz na swoich oczach kolory cieni, jak zmieniły się umiejętności po kursie. Ja na przykład zaczęłam używać róż i bronzer. Wcześniej uważałam je za zbędne. Różnicę widać na zdjęciach, w ogólnym wyglądzie twarzy. W ładniejszym rysunku brwi, jeśli się nie ma makijażu permanentnego. Moje można obejrzeć tu oraz w moje makijaże.

Na tablicy silikonowej – zobaczysz kolory cieni
Warto kupić taką tablicę i używać wielokrotnie. Zmywać chusteczkami do demakijażu lub płynem micelarnym, który nie sprawdził się do twarzy, oczu. Nie męczysz wtedy swoich oczu ciągłym zmywaniem. Wyrobisz technikę, zobaczysz, jak łączą się ze sobą kolory cieni. Moje ćwiczenia na tablicy można obejrzeć na stronie tu.

Na modelkach – trzeba znaleźć czas i osoby
Warto znać już osoby, które zgodzą się na makijażowe ćwiczenia, ale nie jest to konieczne. Buduje się wtedy portfolio na różnych typach urody. Dzięki temu można znaleźć lepszą pracę, wreszcie wykonywać makijaże.
Makijażowe ćwiczenia – na sobie, tablicy, modelkach
Warto ćwiczyć umiejętności, wybrać sobie swoje metody pracy, kosmetyki. Uczysz się także dobierać podkład, kolory cieni, innych.
Jak widać, warto uczyć się technik makijażu. Bez względu na poziom wiedzy można zacząć się lepiej malować.
Lalka nie jest reklamą Barbie. To moja nowa modelka do zdjęć.